Poświąteczne świętowanie 13. stycznia 2014, 14:04

„Chwała na wysokości, a pokój na ziemi!” – głośny śpiew niósł się po krużgankach dominikańskiego klasztoru. Znak to, że jak co roku wraz z naszymi Podopiecznymi i przyjaciółmi „Łanowej” świętowaliśmy przyjście Pana Jezusa.

Tradycyjnie nasze spotkanie rozpoczęliśmy od „dziewiątkowej” mszy świętej w Bazylice. Zarówno dla nas, jak i przede wszystkim dla Podopiecznych, Eucharystia w „dużym” kościele jest ogromnym przeżyciem, a dla towarzyszących nam współwiernych okazją do poznania naszych Przyjaciół i przekonania się, że Pana Boga można chwalić w nawet najbardziej zaskakujące sposoby: głośnymi okrzykami, podskokami i śmiechem…

W czasie gdy większość modliła się podczas mszy świętej, w „Beczce” trwały przygotowania do… śniadania bożonarodzeniowego, które – co nie może dziwić – zadowoliło nawet najbardziej wybredne podniebienia. Sałatki, ciasta, ciasteczka oraz wiele innych smakołyków, szybko znikały z talerzy. Oczywiście jak w każdej Rodzinie także i u nas nie mogło zabraknąć opłatka i życzeń, które choć nigdy nie są łatwe do składania, tego dnia brzmiały naprawdę szczerze i promieniowały ciepłem i wzajemną miłością.

Nagły okrzyk radości mógł oznaczać tylko jedno: z prezentami do Podopiecznych (ale i niektórych opiekunów) przybył Święty Mikołaj! A przyniósł naprawdę fantastyczne podarunki: torba dla Grześka, nowa kurtka Krystiana, uroczy sweter Adasia czy płyta z ulubionymi przebojami Daniela to tylko niektóre z nich. Nie zabrakło także tego, co Podopieczni cenią ponad wszystko: duuuużej ilości słodyczy!

Wyjątkowym wydarzeniem była dla nas także pierwsza wizyta 6-letniej Sandry. Pełna energii i zarazem delikatna – choć na początku lekko onieśmielona – natychmiast podbiła nasze serca. Mamy nadzieję, że zostanie z nami, bo… my już na pewno jej nie wypuścimy :)

Niedzielne spotkanie – jak każde z naszymi Podopiecznymi – znów naładowało nas pozytywną energią. Po raz kolejny udowodniliśmy sobie, że choć na co dzień tak ciężko znaleźć nam chwilę na zastanowienie się, co jest naprawdę ważne – tutaj nie mamy co do tego żadnych wątpliwości.

Podłączone albumy

Poznaj ich lepiej